Czy naprawdę Rzym musi męczyć? Czy trzeba zobaczyć wszystko? Dlaczego planowanie każdej minuty pobytu może być najgorszym pomysłem na rzymskie wakacje? Porozmawiamy o sztuce zwiedzania bez wyścigu. O tym, że najlepszą rzeczą, jaką można w Rzymie zrobić jest: nierobienie zupełnie niczego.